Wydarzyło się…
O wizji rozwoju makroregionu Polska Południowa, tworzonego przez województwa małopolskie i śląskie, debatowano 17 maja w nowoczesnej Galerii Książki w Oświęcimiu. W konferencji wziął udział prezydent Bronisław Komorowski. Marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa oraz marszałek województwa śląskiego Mirosław Sekuła zaprosili do udziału w tym wydarzeniu przedstawicieli różnych środowisk. Cel strategiczny: zacieśnienie współpracy obu regionów. – Bardzo mi zależy na sukcesie tego przedsięwzięcia, bo to ma być przykład dla innych – mówił Bronisław Komorowski.(Źródło: oswiecimskie24.pl)
RELACJE
oświęcimskie24.pl
OświęcimOnline.pl
Fakty Oświęcim
Radio Kraków
TVP Parlament
Prezydent.pl
małopolskie.pl
Zdjęcia ze spotkania tutaj

OBEJRZYJ LIP-DUB na Facebooku
No i stało się! Nakręciliśmy w Bibliotece Lip-Dub! Póki co dzielimy się z Wami relacją z tzw. “making-of”, czyli po prostu tym, co działo się poza zasięgiem obiektywu. Premierę zaplanowaliśmy na 6 maja !
Materiał pochodzi ze strony głównej projektu KULTUROWO I COOLTOWO w GALERII KSIĄŻKI w ramach, którego nakręcony został Lip-dub.
Etap I: przygotowania!
Szczegółowe instrukcje ![]()
Między ujęciami – relaks między półkami.
W trakcie nagrywanie kilka razy “obaliliśmy” dzieła Lenina.
Wszyscy na swoich miejscach – skupieni i gotowi do stanięcia przed kamerą. Jak widać, w naszym Lip-Dubie pojawiają się najróżniejsze postacie ![]()
Bibliotekarki czuwają nad (względnym
) ładem i porządkiem.
Zasnąć na schodach Biblioteki z poduszką pod głową – takie rzeczy nie dzieją się tu na co dzień (i chyba na szczęście
)
“Zawsze chciałam to zrobić!” ![]()
Dziewczyny jak zwykle perfekcyjnie przygotowane do każdego ujęcia!
I znów można poczuć się dzieckiem ![]()
“A ja, o tak, przeskakuję tu sobie przez ladę”
Czyli Bibliotekarka jako gwiazda Lip-Dubu.
Między ujęciami – relaks między półkami – cz. II
… w zasadzie każde miejsce jest dobre na odpoczynek !
Scena finałowa! …
… którą też należało nieco dopracować ![]()
Oświetlenie, kamera, reżyseria ![]()
Podsumowując nieco chaotyczną relację fotograficzną – było genialnie!
Dziękujemy jeszcze raz wszystkim uczestnikom! Mamy nadzieję, że mimo zmęczenia i trudów, jakie musieliście podjąć w dniu wczorajszym, była to dla Was przede wszystkim dobra zabawa!
We wtorek 16 kwietnia w naszej bibliotece odbył się turniej międzyszkolny o tematyce ekologicznej. Adresatami konkursu byli uczniowie klas trzecich szkół podstawowych w Oświęcimiu. O miano najlepszych ekologów walczyły 4 drużyny – po jednej klasie z 4 poszczególnych placówek w mieście. Były to m.in.: Zespół Szkół nr 1 im. Marii Skłodowskiej – Curie, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 4 im. Stanisława Wyspiańskiego, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 5 im. Orła Białego, Szkoła Podstawowa nr 9 im. Orędowników Pokoju. Celem turnieju było kształtowanie postawy proekologicznej wśród dzieci, zainteresowanie problemem odpadów oraz pogłębienie wiedzy na temat ich składowania. Rywalizacja podzielona była na kilka etapów. Wśród konkurencji znalazły się zabawy sportowe, zadania z zakresu wiedzy o ekologii oraz konkurencja plastyczna- tworzenie plakatu na temat ochrony środowiska. Walka była zacięta. Najlepszymi ekologami zostali uczniowie SP 4. Wyniki prezentują się następująco:
I miejsce: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 4 im. Stanisława Wyspiańskiego
II miejsce: Zespół Szkół nr 1 im. Marii Skłodowskiej – Curie
III miejsce: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 5 im. Orła Białego
IV miejsce: Szkoła Podstawowa nr 9 im. Orędowników Pokoju

Zwycięskiej drużynie gratulujemy wygranej i jednocześnie życzymy dalszych sukcesów dla pozostałych grup!
Kulturowo i cooltowo. Infor-nacja
środa 27.03 Uwalniamy dźwięki
27 marca spotkaliśmy się z uczestnikami pierwszych warsztatów komputerowych dotyczących wykorzystania nowych mediów w edukacji, ale również codziennym życiu. Najpierw zapoznaliśmy się z podstawami prawnymi dotyczącymi korzystania z muzyki umieszczonej w sieci – omówiliśmy najważniejsze licencje, na jakich twórcy udostępniają swoje utwory oraz prawa, jakie przysługują wszystkim użytkownikom… czytaj więcej tutaj
Na stronie projektu dostępna jest “ściąga” (w pliku pdf), z której korzystaliśmy na zajęciach – zachęcamy do pobierania i korzystania z niej. Znajdują się w niej linki do ciekawych “muzycznych” stron oraz podstawy prawne dotyczące posługiwania się zamieszczoną w Internecie muzyką.
Dzieciaki na krańcu świata. Hiszpania w rytmie flamenco
czwartek 14.03.2013
W czwartek, 14 marca miało miejsce kolejne spotkanie w ramach projektu „Dzieciaki na krańcu świata”. Tym razem celem naszej podróży była słoneczna Hiszpania – po obejrzeniu jej na mapie i sprawdzeniu gdzie się znajduje, dzieci stwierdziły, że dostaniemy się tam tylko samolotem. I tak w rytm przeboju „E viva espania” rozpoczęliśmy zabawę.
Gdy znaleźliśmy się na miejscu powitaliśmy się słowami Buenos dias i Ola, które znaczą po prostu dzień dobry i cześć. Następnie sprawdziliśmy czy słowa Hiszpanów „ rozłóż skórę byka na ziemi, a zobaczysz jaki kształt ma nasza ojczyzna” mają w sobie coś z prawdy – dzieci jednogłośnie stwierdziły, że tak. Po wysłuchaniu hiszpańskiego hymnu, poznaniu flagi, obejrzeniu zdjęć króla Hiszpanii i zdjęć stolicy – Madrytu, przyszła pora na poznanie głównego tańca hiszpańskiego – flamenco. Na dzieci czekała wspaniała niespodzianka, ponieważ układ taneczny zaprezentowała im młodzież ze Studia Tanecznego ASTRA z Oświęcimia. Goście opowiedzieli nam o tym jak długo tańczą i oczywiście uczyli nas kroków. Tak im się spodobało, ze zostali z nami i wspólnie z dziećmi projektowali strój tancerza i tancerki oraz pomogli dzieciom w zrobieniu wachlarza – bo flamenco tańczy się tylko z wachlarzem. Gdy już zatańczyliśmy z naszymi kolorowymi wachlarzami, przyszła pora na odpoczynek.
Dzieci dowiedziały się czym jest corrida i obejrzały krótką bajkę o Bolku i Lolku, którzy walczyli z bykiem. A to jeszcze nie koniec atrakcji! Dzieci w trakcie spotkanie dowiedziały się, że w Hiszpanii odbywa się tradycyjna bitwa na pomidory – spróbowaliśmy ją nawet odtworzyć. Uczestnicy zostali wiec podzieleni na dwie grupy, a każdy uczestnik wykonał pomidora z gazety. Zadaniem obu drużyn było przerzucanie pomidorów na stronę przeciwnika. Po zaciętej walce okazało się, że bitwa zakończyła się remisem. Po kolejnych tańcach w rytm hiszpańskim piosenkę Enrique Iglesiasa, udaliśmy się na hol by wykonać flagę Hiszpanii.
Kolejna wyprawa już 11 kwietnia – tym razem czekają na nas CHINY wielobarwnej Azji.
Więcej zdjęć tutaj
Mamo, tato chcę zostać tancerzem
czwartek 28.02.2013
Kolejne spotkanie w ramach projektu Mamo, tato chcę zostać… poświęcone było tancerzowi. Naszym gościem specjalnym był Szymon Cieśla- tancerz, instruktor tańca i właściciel studia tanecznego EUFORIA w Oświęcimiu.
Pan Szymon opowiedział dzieciom o tym jak i dlaczego został tancerzem i oczywiście poprowadził dla naszych najmłodszych użytkowników warsztaty taneczne. Dzieci z zapałem powtarzały za nim różne skomplikowane ruchy, przekazywały sobie „taneczny impuls”, taneczną energię i robiły różne skomplikowane figury. Na zakończenie zajęć Pan Szymon zaprezentował dzieciom i rodzicom swoje umiejętności oraz zachęcił wszystkich do wspólnego tańca w rytm muzyki. Kto miał ochotę prezentował swoje umiejętności na środku – chętnych nie brakowało. Kiedy Pan Szymon zakończył warsztaty, dzieci aby trochę ochłonąć obejrzały bajkę „Reksiowa wiosna”. Okazało się jednak, że mają jeszcze mnóstwo energii. Zatańczyliśmy więc boogie- woogie, kaczuszki i macarenę. Taneczny klimat udzielił się nawet rodzicom, którzy chętnie włączyli się do wspólnej zabawy. Między jednym a drugim tańcem, dzieci oglądały filmiki, w których zaprezentowane były takie tańce jak np. jezioro łabędzie (balet), walc angielski (taniec klasyczny) oraz breakdance. Na naszym tanecznym spotkaniu nie zabrakło takich przebojów jak „Ona tańczy dla mnie” czy „Gangnam style”.
Na zakończenie spotkania dzieci dostały pracę domową – kolorowankę z tancerzem.
Spotkanie autorskie z Kazimierzem Sową
12.02.2013
W Galerii Książki zorganizowano spotkanie z ks. Kazimierzem Sową, szefem Religia TV, popularnym komentatorem życia publicznego, autorem kilku książek. W oświęcimskiej książnicy ks. Kazimierz – rodem z Bobrka pod Oświęcimiem – prezentował swoją najnowszą książkę „Moje syberyjskie podróże”. Sala wypełniła się do ostatniego miejsca. W spotkaniu uczestniczył m.in. prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut, a także marszałek województwa Marek Sowa, brat ks. Kazimierza. Autor barwnie opowiadał o swoich syberyjskich przygodach. Padło kilka słów o mocniejszych trunkach. Bo wódka na Syberii „to nie jest alkohol”. Nie sposób też było uniknąć pytania o to, kto może zostać nowym papieżem…
Źródło oswiecimskie24.pl
Zdjęcia ze spotkania tutaj

GALERIA KSIĄŻKI zdobyła wyróżnienie w konkursie Województwa Małopolskiego MAŁOPOLSKI EUROLIDER MRPO – w kategorii – przemysł kulturowy.
Turniej NHL w ramach ferii w bibliotece
Dla każdego miłośnika “szaleństwa na lodzie” nie jest ważna pora roku, ani temperatura. W swój ulubiony sport mogą grać nawet w nagrzanych ścianach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Oświęcimiu. I co z tego że zamiast kijów mają w rękach pady, a zamiast lodowiska telewizory? Dzięki wykorzystaniu oficjalnej licencji NHL dostaliśmy znane z rzeczywistości kluby oraz lodowiska, po których jeżdżą słynni zawodnicy. Każdy mecz miał swój “klimat”, a kibice, gdy krążek był w posiadaniu przeciwnika, intensywnie dopingowali wytypowanych przez siebie graczy.
Właśnie w takich okolicznościach w dniach 21.01-24.01.2013r., rozegrano w Oświęcimiu I Turniej o Puchar NHL 11, na konsoli Playstation 3. W turnieju zmierzyło się 39 zawodników, najmłodszy gracz miał 7 lat. Gracze zostali w pierwszej rudzie podzielenia na 8 grup – po 5 i 4 zawodników. Grali ze sobą w systemie “każdy z każdym”. Z każdej grupy do play-offów awansowało dwóch najlepszych zawodników. W sumie w play- offach, rozgrywanych w czwartek, zagrało ośmiu graczy. Najlepszym, w wirtualnej wersji hokeja w wielkim finale nie dając szans innym graczom zwyciężył Kacper Ostrowski. Na najniższym stopniu podium stanął Rafał Jafernik, drugie miejsce zajął Igor Kabara.
Po turnieju zawodnicy, jak i kibice nie kryli zadowolenia. Imprezy tego typu to świetny sposób na promocję hokeja, zwłaszcza wśród tych najmłodszych. Gry, konsole, to ich świat i dobrze, że trafiamy do nich właśnie w taki sposób – oceniał po turnieju zadowolony zawodnik.
Hokej to wyjątkowa gra. Szybka, widowiskowa, atrakcyjna dla zawodników i kibiców. Mimo tego w naszym kraju, nadal przegrywa ona w mediach z innymi grami zespołowymi.
Na szczęście Oswięcim wyróżnia się pozytywnie na tle innych miast, bowiem jest siedzibą polskiego klubu hokejowego – Unia Oświęcim Aksam, występującego w ekstralidze PLH.
Wielu z naszych zawodników wirtualnego hokeja trenuje również hokeja na lodzie pod bacznym wzrokiem trenera Unii.
Najlepsi gracze otrzymali nagrody, a wszyscy zawodnicy pamiątkowe dyplomy. Podsumowując NHL 11 dzięki swojej uniwersalności w sterowaniu jest grą zarówno dla zaciekłych fanów hokeja, jak i dla graczy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z grą hokejową.
Eventy takie jak ten, niosą ze sobą mnóstwo pozytywów. Po pierwsze, każdy sposób żeby mówić o hokeju, zachęcać do niego jest godny pochwały. Po drugie buduje swego rodzaju więź i połączenie między młodzieżą, a biblioteką.
Więcej zdjęć tutaj

18/19 stycznia 2013 Nocką detektywistyczną zakończyliśmy pierwszy tydzień ferii!
Była to już czwarta „nocka” zorganizowana specjalnie dla dzieci w naszej bibliotece. Tym razem motywem przewodnim były sprawy detektywistyczne. I trzeba przyznać, iż młodzi detektywi wykazali się niezwykłą wytrwałością – otóż większość z nich nie zmrużyła oka do samego rana. Z czystym sumieniem możemy więc stwierdzić i zaświadczyć, że wszyscy uczestnicy imprezy zasłużyli na miano licencjonowanych detektywów – co też zostało usankcjonowane odpowiednim dokumentem, wydanym przez Dyrektora biblioteki na mocy ustawy o usługach detektywistycznych. Oficjalne rozdanie tychże certyfikatów odbyło się 19 stycznia 2013 r. w Galerii Książki o godz. 6.00 przy uroczystym śniadaniu.
Nie myślcie jednak, że aby dostać taki dokument wystarczy nie spać. Jesteśmy wymagający, szkolimy profesjonalistów, dlatego też zatrudniliśmy wykwalifikowanego detektywa – Pana Dariusza Rekosza, który ma w swoim dorobku wiele rozwikłanych spraw z wątkiem kryminalnym – akcje te przeprowadzane były m.in. pod kryptonimami: „Tajemnicza szafa”, „Żółta walizka” czy „Czarny Maciek i wenecki starodruk” (część z was na pewno już kojarzy o co w tym wszystkim chodzi). Podsumowując: trzeba było spełnić kilka warunków. Pierwszy z nich to oczywiście odwaga, żeby zostać na całą noc w bibliotece, bez rodziców, pod opieką bibliotekarek…;-) Reszta to bułka z masłem.
Rozpoczęliśmy od integracji, bo nie ma to jak zabawa w gronie przyjaciół.
W poznawaniu imion pomógł nam sprawdzony już wielokrotnie kłębek wełny, dzięki któremu stworzyliśmy koleżeńską sieć i od tej pory już wszystko było łatwiejsze, a atmosfera bardziej wesoła. Natomiast za sprawą chusty animacyjnej zrobiło się kolorowo, a niektórzy dzięki jej mocy nawet zaczęli się unosić w powietrze. Nie wierzycie?
Każdy detektyw musi również świetnie tańczyć – aby sprawdzić czy nasi kandydaci się nadają, zaproponowaliśmy taniec belgijski, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Sprawdzeniu swoich sił w tańcu poddały się również dobrowolnie panie bibliotekarki –
i chyba też się im spodobało;-)
Zintegrowani, zwarci i gotowi młodzi detektywi powitali przybyłego do nas Pana Dariusza Rekosza, głównego dowodzącego nocną akcją śledczą z piątku na sobotę. Od tego momentu rozpoczęła się rywalizacja. Powstały dwie grupy – żółtych i czerwonych cukierków. Dzieci wylosowały dla siebie pseudonimy na użytek przeprowadzanego dochodzenia. Postawiliśmy na intelekt i sprawność ruchową – dwa podstawowe atrybuty dobrego detektywa. Mimo, że były ferie nie mogliśmy odpuścić wysiłkowi umysłowemu (przecież to noc w bibliotece;-). Obydwie grupy musiały zmierzyć się z krzyżówką, rozsypanymi tytułami bajek, zaszyfrowaną wiadomością czy wielką grą, która wymagała niemałej wiedzy zarówno geograficznej, jak i matematycznej. Nie mogło także zabraknąć wyzwań, w których każdy mógłby sprawdzić się indywidualnie – pojawiły się m.in. kalambury, przy których było dużo śmiechu (do dziś w naszej pamięci pozostaje gest wskazujący, iż dyscyplina, o którą chodzi to nic innego, jak pchnięcie kulą;-), wymyślanie komiksu z wątkiem sensacyjnym (wyobraźnia jest bardzo przydatna podczas śledztwa, zwłaszcza gdy brakuje świadków i dowodów), czy malowanie postaci na podstawie przeczytanego fragmentu książki (bo jak się okazało detektyw musi również umieć malować;-).
Żeby myślenie było konstruktywne i żebyśmy mieli siłę do niespania (dotyczyło to wszystkich obecnych w budynku, łącznie z panem ochroniarzem:-) musieliśmy się posilić. Mieliśmy do dyspozycji pizze serowe i pieczarkowe. Okazało się, że nasi detektywi bardziej lubią ser. Jak to wpłynęło na dochodzenie? Ser jest ciężkostrawny, ponoć nie powinno się nim zajadać na noc, więc może dlatego prawie nikt nie zasnął?;-)
Nie myślcie, że taka nocka w bibliotece, to tylko poważne zadania. Wielką frajdę sprawiła rywalizacja grupowa podczas konkurencji, która polegała na jak najszybszym ułożeniu ze swoich ciał wskazanej litery. I tak na podłodze leżał prawie cały alfabet. Szybkość myślenia, zorganizowania i porozumienia w grupach była zadziwiająca, biorąc pod uwagę, że większość dzieci poznała się podczas tej nocy.
Przed seansem bajkowym okazało się, że mamy jeszcze ochotę pośpiewać i potańczyć. Podczas tej części imprezy potwierdziła się popularność takich hitów jak: „Ona tańczy dla mnie” i „Gangnam style”. Nie musimy pisać jak się ona objawiała, wystarczy, że uruchomimy wyobraźnię;-).
Musiał jednak nadejść czas na rozbicie namiotów i szałasów, zależy co kto przytaszczył z sobą z domu. Najlepiej jednak zawsze sprawdza się śpiwór i ukochany miś (tak, detektyw też może mieć misia). A potem już tylko bajki, bajki, bajki …, pojedyncze pochrapywania no i rzekoma pobudka o 5.30 i pakowanie. Odwieczny problemy, który pojawia się w tym momencie to: dlaczego śpiwór, który przedtem mieścił się do opakowania teraz jakoś nie pasuje?

Dzieciaki na krańcu świata – Czechy Krecika
10 stycznia 2013
Kolejnym celem naszej podróży w ramach zajęć Dzieciaki na krańcu świata były Czechy- kraina Krecika. Nasze spotkanie rozpoczęliśmy od powitania się w języku tego kraju. Każdy wypowiedział więc słowa AHOJ i DOBRY DEN, które znaczą po prostu dzień dobry. Następnie autobusem wyruszyliśmy w naszą podróż. Przechodząc przez symboliczną bramę CZECH znaleźliśmy się w tym wspaniałym kraju. Zaczęliśmy od znalezienia Czech na mapie- określiliśmy położenie tego pięknego kraju, zwróciliśmy uwagę z jakimi państwami sąsiaduje i stwierdziliśmy, że tym razem cel naszej podróży nie jest wcale tak daleko i naprawdę moglibyśmy wybrać się tam autobusem. Następnie poznaliśmy flagę i hymn, który bardzo spodobał się dzieciom. Dowiedzieliśmy się także kto jest prezydentem Czech oraz obowiązujący tam system monetarny.
Zwiedzanie tego pięknego państwa zaczęliśmy od jego stolicy- Pragi. Następnie dowiedzieliśmy się, że Czechy są producentem samochodów- SKODA. Poznaliśmy więc produkty tej firmy: skodę z 1930, skodę dostawczą a także nowsze auta takie jak skoda octawia czy skoda z 2010 r. Podczas poznawania zabytków tego państwa, takich jak choćby Most Karola- próbowaliśmy odtworzyć ruch drogowy, w którym pojawiły się poznane wcześniej skody. A wszystko to w rytm czeskiego disco. Kiedy obejrzeliśmy pozostałe zabytki tego kraju i kulinarne specjały, przyszedł na tańce. Wszyscy z ochotą tańczyli główny czeski taniec- polkę. Na moment wróciliśmy jeszcze do naszej prezentacji by obejrzeć Morawski Kras, Ratusz Staromiejski ze słynnym zegarem astronomicznym ORLOJ, Skały Adrszparskie, Tańczący dom nad Wełtawą. Okazało się też, że w Czechach odbywają się się najtrudniejsze na świecie wyścigi konne. I tak przy muzyce Jozin z Bazin dzieci przeniosły się na moment na tor wyścigowy, na którym doskonale udawały koniki. Następnie dzieci na podstawie zdjęć zgadywały bohaterów czeskich bajek takich jak: Krecik, Sąsiedzi, Żwirek i Muchomorek, Rumcajs i Makowa Panienka. W zagadkach pomogli rodzice, a następnie wspólnie obejrzeliśmy bajkę z Krecikiem.
Na koniec dzieci ułożyły obrazek Krecika i oczywiście zgodnie z tradycją wykonały flagę.












































